Szukaj

ZERO WASTE WEEK (w pandemii)

Katarzyna, 11 maj 2020
ZERO WASTE WEEK (w pandemii)


ZAŁOŻENIA

Przez tydzień spróbować żyć maksymalnie zero waste.

BACKGROUND

Jesteśmy klasyczną rodziną 2+2+pies. Mieszkamy w centrum Wrocławia. Od 3 lat ograniczamy ilość śmieci jakie produkujemy. Staramy się żyć w zgodzie z ideą zero waste. Od kilku miesięcy nie posiadamy samochodu. Przemieszczamy się głównie pieszo i rowerem. 

Do tej pory udało nam się ograniczyć 70% śmieci. Mamy ambicje, aby ograniczyć je do niezbędnego minimum. Ważne! Nie jesteśmy zero waste freaks, daleko nam do fanatyzmu. Robimy tyle, ile możemy zrobić nie tracąc przy tym dystansu.

Pomysł na to, aby zrobić maksymalny zero waste week powstał w naszych głowach, jak to zwykle bywa, z lenistwa.

Przez dłuższy czas zaspokojeni byliśmy tym, co już udało nam się osiągnąć w kwestii własnego zero waste. Kupujemy zdecydowaną większość produktów na wagę, do własnych woreczków, słoików, woskowijek etc. Pijemy wodę z kranu, pamiętamy o własnych kubkach, odmawiamy sobie wielu rzeczy z uwagi na to, że są zapakowane w jednorazówki. Generalnie robimy bardzo dużo i śmieci jest zdecydowanie mniej.

Tylko przez TYDZIEŃ mieliśmy możliwie maksymalnie ograniczyć pozostałe 30% odpadów. Tydzień nie brzmiał strasznie.

Stwierdziliśmy, że obecnie najwięcej gabarytowo miejsca zajmują w naszym koszu opakowania po mleku. Do tej pory nie znalazłam odpowiedniej alternatywy, natomiast przyszedł czas spojrzeć na temat nieco szerzej. W wyszukiwarce wpisałam hasło “mleko w szkle Wrocław”. I znalazłam coś, do czego musiałam się w tym tygodniu dostosować.

śmieci wyprodukowane w ciągu zero waste week




ŚMIECI WYPRODUKOWANE W CZASIE ZERO WASTE WEEK

Niecała połowa słoika półlitrowego śmieci komunalnych.

Kilka mokrych chusteczek, których nie wkładałam do słoika. 

Śmieci nadające się do recyklingu, a dokładnie:

  • opakowanie po cukrze Muscovado
  • resztki folii po taśmie samoprzylepnej
  • kartka papieru (każdy skrawek zapisany)
  • folia po serku mascarpone (w ciągu tygodnie nie zużyliśmy całego, więc jest tylko to)
  • etykiety po mleku
  • opakowanie po cukrze wanilinowym
  • opakowanie po mokrych chusteczkach
  • 2 butelki po occie 
  • puszka po pomidorach

Śmieci które wytworzyliśmy poza domem:

  • opakowanie po chrupkach
  • papierowa torba po pączkach (2)

Odpady organiczne. W ciągu całego tygodnia zapełniliśmy 1 mały kosz odpadami spożywczymi (m.in. skórka od arbuza, ogryzki, fusy po kawie*, skorupki od jajek*). 

* ilość wypijanej przez nas kawy oraz zjadanych jajek i bananów znacznie przekracza nasze molżiwości przerobowe w wykorzystywaniu wtórnym tych odpadów

zakupy produktów na wagę w Bez Pudła



ZAKUPY

Posiłki planuję dwa razy w tygodniu. W niedzielę oraz w środę. Mam również 2 dni w tygodniu, w których posiłki przygotowuję z tego, co mam w lodówce i w szafkach, tzw. dni resztkowe.

Zakupy robię głównie w pobliskim warzywniaku, na hali targowej oraz w piekarni. Pierwszego dnia zero waste week zrobiłam zakupy we wrocławskim Bez pudła, czyli sklepie z produktami na wagę.

Po raz pierwszy też skorzystałam z produktów Manufaktura Dobra. Mają w swojej ofercie nabiał własnego wyrobu z Gospodarstwa Rolnego Mikoszów. Zdecydowałam się na ich produkty z jednego właściwie względu - mleko, kefir, jogurt naturalny, śmietana - wszystko zapakowane jest w szkło. Butelki po mleku są zwrotne. Drugim powodem, dla którego wróciłam do nich na kolejne zakupy jest smak tych produktów. Nie wiedziałam nawet, że nabiał może być tak pyszny!

zakupy na rynku, niestety 1 z moich kwiatów wymaga reanimacji przy pomocy kupnego nawozu



SUKCESY

  1. Zredukowanie śmieci z początkowych 30% do 10%.
  2. Dobrze zaplanowane menu i zakupy to zero wyrzucanego jedzenia.
  3. Kanapki na drogę z uwagi na chwilowy brak pojemników i woskowijek zapakowane w ręcznik kuchenny (tkaninę).
  4. Zero jedzenia na wynos. Jednego wieczoru mieliśmy chwilę słabości i myśleliśmy o zamówieniu pizzy. Odpuściliśmy z uwagi na opakowanie.
  5. Dotychczas tylko co którąś wodę po gotowaniu makaronu wykorzystywałam np. do sosów. Teraz każda porcja takiej wody wylądowała w słoikach w lodówce i była wykorzystywana ponownie. Dodatkowo, część tej wody zamroziłam w foremkach na kostki lodu, dzięki czemu łatwo będę mogła doprawić sosy.
  6. Dobre przygotowanie się do spaceru z dziećmi oraz na wyjazd (kranówka, kubki na kawę, własne jedzenie).
  7. Maksymalne wykorzystywanie produktów spożywczych. Dla przykładu okruchy po chlebku bakaliowym przesypałam do słoika.Przydadzą się jako posypka do owsianki.
  8. Jeszcze więcej uwagi poświęciłam oszczędzaniu wody, korzystałam przy tym z tych sposobów.



PORAŻKI

  1. Przez brak pieluchy tetrowej na wyjeździe dla ulewającego malucha dostawałam jednorazowe papierowe ręczniki. Na przyszłość - pamiętać o tetrze.
  2. Zakup chrupek dla dziecka.



PRZEMYŚLENIA

  1. Zjadamy dużo bananów i jajek. Tak dużo, że nie jestem w stanie na bieżąco przetworzyć skórek i skorupek na nawóz dla roślin. Wniosek - trzeba poszukać nowych sposobów na ich wykorzystanie.
  2. Ponownie zadaliśmy sobie pytanie o przynoszone materiały i gadżety ze spotkań i konferencji. Sama nie ulegam presji i z reguły dziękuję za materiały. P. jest na drodze do ograniczania tych przedmiotów.
  3. Listy z banków i innych instytucji zaadresowane na poprzednich właścicieli mieszkania, z którymi niestety nie ma kontaktu. Raz podejmowałam już tę walkę. Niestety, Poczta Polska ma obowiązek wykonać usługę, za którą pobrała pieniądze. Niezależnie od tego, czy adresat mieszka pod wskazanym adresem czy nie. List powinien zostać przez listonosza fizycznie dostarczony. Banki, które wysyłają listy, nie biorą pod uwagę generowanych bezsensownie kosztów. Wydrukowanie listu, nadanie, droga jaką przebywa, potem praca osoby sortującej ten list i listonosza - wszystko po to, żeby list wrócił z powrotem do banku z adnotacją “adresat nie zamieszkuje już pod wskazanym adresem”. Bank twierdzący, że może zaprzestać wysyłania listów pod wskazany adres jedynie w sytuacji, w której adresat wyrazi taką chęć. Z adresatem kontaktu nie ma i błędne koło się zatacza. Wniosek - potrzebne jest ponowne działanie i poszukiwanie rozwiązania.
  4. Mamy problem z trash food które nasza córka dostaje od bliskich. Raz, że jest ono bezwartościowe, dwa że produkujemy pośrednio śmieci. Jedyna dobra wiadomość to to, że nie zdarza się to często. Działanie - rozmowa.
  5. Ten tydzień, pomimo konieczności logistycznego planowania zakupów, był frajdą. Był ciekawą przygodą, która tylko upewniła nas, że jesteśmy na dobrej drodze.

produkty z Manufaktury Dobra






PLAN POSIŁKÓW DZIEŃ PO DNIU

Poniżej podaję nasze tygodniowe menu. Chcę przez to pokazać, że zjadamy “normalne” posiłki. Gdybyśmy nie zwracali uwagi na to, co i jak kupujemy, przy takim menu i zakupach w jednorazowych opakowaniach wyprodukowalibyśmy MNÓSTWO śmieci. To, że tych śmieci w ostatecznym rozrachunku jest tak mało, to efekt naszych codziennych wyborów.

W ciągu dnia pijemy sporo kawy i kranówki, jako przekąski jemy zazwyczaj jakieś owoce lub warzywa. 

dzień 1, 30-04-2020

Śniadanie: naleśniki z poprzedniego wieczora + maliny z soku + jogurt naturalny + banan + odgrzane kakao (zrobione poprzedniego wieczora, niedopite, schowane na noc do lodówki).

Obiad: Łosoś + cukinia ze śmietanką + kasza kuskus

Kolacja: Budyń + świeżo wyciskany sok z imbiru, jabłka i marchwii



dzień 2

Śniadanie: jajecznica z suszonymi pomidorami + kawa

II śniadanie: muffiny z pulpy po soku, sok z poprzedniego dnia

Obiad: rosół

Kolacja: muffiny z pulpy po soku



dzień 3

Śniadanie: naleśniki + konfitura

Obiad: kiełbasa z grilla w bułce

Kolacja: kanapki



dzień 4

Śniadanie: jajka + kawa

Obiad: risotto z kalafiorem i papryką na bulionie resztkowym

Kolacja: chlebek bakaliowy + dżem truskawkowy



dzień 5

Śniadanie: chlebek bakaliowy + dżem, jajka

II śniadanie: budyń domowy

Obiad: makaron z bakłażanem

Przekąska: papryczki chilli z fetą

Kolacja: pudding chlebowy z czerstwej bułki z kandyzowaną skórką pomarańczową i orzechami włoskimi.




dzień 6

Śniadanie: pudding chlebowy

Obiad: makaron + pierś z kurczaka w sosie pomidorowym z oliwkami

Kolacja: jabłka



dzień 7

Śniadanie: jajecznica + kawa

II śniadanie: kanapki

Obiad: makaron + liście kalafiora

Przekąska: pączek

Kolacja: plastry kiełbasy, parmezan, frytki




Zachęcam Cię do podjęcia wyzwania i wyznaczenia własnego tygodnia zero waste. Równie dobrze może być to działanie zaplanowane na dzień lub trzy dni. Ilość nie ma znaczenia. Ważne, żeby zacząć i na własnej skórze przekonać się, że to nie jest takie trudne. I mieć niemałą satysfakcję z tego, że nie przyczyniasz się do masowej produkcji śmieci.

Jeśli nie wiesz gdzie zacząć, zacznij od mojego kursu 15 dni do zmian zero waste. Mnóstwo osób ma go już za sobą, a kurs zebrał wiele pozytywnych recenzji. Zapraszam :)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj